niedziela, 23 lutego 2014

 To było jak jakaś niewidzialna bariera. Byłam w szoku, ale uparcie próbowałam iść do przodu. Moje starania nic nie dawały. W oddali widziałam wiele plam krwi. Nagle zza zakrętu wyszedł wysoki umięśniony brunet. Byłam przerażona nagle nieznajomy powiedział: - Nie możesz tam wejść. Idź do domu i zapomnij o wszystkim. – po tych słowach zniknął. Odwróciłam się i pobiegłam do domu. Bez słowa weszłam do mieszkania I od razu pomknęłam do swojego pokoju. Usiadłam na łóżku i oparłam się o ścianę. Łzy pociekły mi po policzkach byłam przerażona wydarzeniami z przed chwili nie wiedziałam co o tym wszystkim myśleć nieznajomy kazał mi zapomnieć, ale wiedziałam, że jest to niemożliwe. C.D.N

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz